Justyna Tomaszewska łączy pracę w Urzędzie Miasta Krakowa z grą w kobiecej reprezentacji Polski w ampfutbolu. W wywiadzie opowiada o początkach w sporcie, treningach i nadchodzących mistrzostwach świata, które w przyszłym roku odbędą się w Krakowie.
Od ogłoszenia w mediach społecznościowych do kadry
Do reprezentacji trafiła przypadkiem – zobaczyła ogłoszenie o naborze na portalu społecznościowym. Wcześniej z uwagą śledziła występy męskiej kadry ampfutbolistów, która zrobiła na niej duże wrażenie. Postanowiła spróbować swoich sił. Jak wspomina, nie miała wcześniejszego doświadczenia piłkarskiego – jako dziecko grała jedynie na podwórku, zawsze na bramce. Dziś występuje w pomocy, ale zdarza jej się też grać w ataku i obronie.
Treningi i organizacja czasu
Zawodniczki trenują indywidualnie trzy razy w tygodniu – są to zajęcia biegowe, siłowe i piłkarskie. Plan treningowy rozpisuje im trenerka, dostosowując go do predyspozycji każdej z zawodniczek. Efekty pracy są raportowane w arkuszu kalkulacyjnym. Raz w miesiącu cała kadra spotyka się w jednym miejscu w Polsce na wspólny trening. Justyna Tomaszewska podkreśla, że kluczowa jest dobra organizacja i wsparcie bliskich oraz życzliwość współpracowników.
Zasady gry w ampfutbol
Ampfutbol rządzi się swoimi prawami. Na boisku przebywa sześć zawodniczek grających o kulach, na jednej nodze, bez protezy. Bramkarka może mieć niedowład ręki lub jej nie mieć. Boisko jest mniejsze niż w tradycyjnej piłce, a mecz trwa dwa razy po dwadzieścia minut. Nie ma spalonego, ale obowiązuje zakaz wślizgów – to bardzo poważny faul. Sędziowie mogą pokazywać żółte i czerwone kartki.
Wspólnota i pewność siebie
Justyna Tomaszewska przyznaje, że ampfutbol dał jej ogromną pewność siebie. Przed pierwszym meczem stresowała się tym, jak wyjdzie na boisko i ściągnie protezę. Gdy inne zawodniczki zrobiły to samo, poczuła ulgę i wspólnotę. – To nie jest nic strasznego – nie mieć nogi – mówi. Drużyna daje poczucie, że nie jest się samemu. Zaczynało sześć zawodniczek, dziś w kadrze jest ich osiemnaście i wciąż dochodzą nowe. Treningi może rozpocząć każdy, niezależnie od poziomu sportowego – wystarczy skontaktować się z Polskim Związkiem Amp Futbolu.
Mistrzostwa świata w Krakowie
W przyszłym roku Kraków będzie gospodarzem mistrzostw świata w ampfutbolu. Polki z poprzedniego turnieju przywiozły brązowy medal. Justyna Tomaszewska nie stawia sobie sztywnych oczekiwań – cieszy się z tego, co przynosi życie. Wraz z koleżankami intensywnie trenuje, aby jak najlepiej zaprezentować się przed własną publicznością. Liczy na głośny doping i promocję kobiecego ampfutbolu, który wciąż pozostaje niszową dyscypliną.
Kobiety w sporcie
Rozmówczyni zwraca uwagę, że kobieca piłka nożna powoli przebija się do głównego nurtu, m.in. dzięki sukcesom Ewy Pajor. Jednak w połączeniu z niepełnosprawnością tworzy to niszę w niszy. – Zależy nam, żeby było o nas coraz głośniej – podkreśla. Widzi też zmianę mentalności: to, co dla starszych pokoleń było typowo męskie, dla współczesnych kobiet już takie nie jest. Coraz więcej z nich próbuje sił w różnych dyscyplinach.
Źródło: krakow.pl
Źródło: Kraków – Sport i zdrowie
Fot. krakow.pl

