Warszawa gospodarzem święta wolontariatu
W dniach 8–9 września stolica Polski stała się centrum dyskusji o społeczeństwie obywatelskim. Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego zorganizował coroczną konferencję pod hasłem „Wolontariat buduje aktywne społeczeństwo”. W wydarzeniu uczestniczyło blisko 600 osób – wolontariuszy, koordynatorów oraz reprezentantów organizacji społecznych i instytucji publicznych.
Spotkanie ludzi o wspólnych wartościach
Dla wielu uczestników konferencja była czymś więcej niż tylko okazją do zdobycia wiedzy. Stała się momentem refleksji nad własną pracą wolontariacką i dostrzeżenia, że w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego nie działamy w pojedynkę. Podharcmistrz Dominik Jeffrey Rimaszauskas, działający na co dzień z młodzieżą w środowisku lokalnym, podkreślił w relacji opublikowanej na ngo.pl:
„Każdy wolontariusz powinien od czasu do czasu zatrzymać się i powiedzieć sobie: »Robię dobrą robotę«”.
Różne perspektywy, wspólne wyzwania
Program konferencji opierał się głównie na panelach i debatach, podczas których uczestnicy mogli wybierać sesje zgodnie ze swoimi zainteresowaniami. Rimaszauskas wybrał panele poświęcone pracy z młodym pokoleniem, motywowaniu wolontariuszy oraz współpracy organizacji pozarządowych z samorządem.
Jedną z kluczowych refleksji było spostrzeżenie, że organizacje z różnych części Polski mierzą się z podobnymi problemami: jak zainteresować młodych wolontariatem, jak ich zatrzymać na dłużej, jak budować partnerskie relacje z samorządem, a nie tylko być wykonawcą pojedynczych zadań.
Finansowanie i współpraca z administracją
Ważnym wątkiem była kwestia pozyskiwania środków na działania społeczne. Nawet najlepszy pomysł wymaga finansowania, by mógł przełożyć się na konkretne efekty. Pozytywnym zaskoczeniem dla uczestnika była obecność przedstawicieli wielu ministerstw i instytucji publicznych, co może świadczyć o tym, że współpraca z organizacjami pozarządowymi przestaje być traktowana jako dodatek, a staje się elementem polityki państwa.
Zrównoważony rozwój i „nadziejność”
Podczas konferencji sporo miejsca poświęcono celom zrównoważonego rozwoju, które – jak zauważono – realizowane są często nieświadomie w codziennej pracy organizacji. Uczestnik zwrócił uwagę, że wiele lokalnych inicjatyw wpisuje się w te cele, nawet jeśli nikt nie nazywa ich w ten sposób.
Na zakończenie przytoczył myśl z wykładu prof. Cezarego Obracht-Prondzyńskiego z Uniwersytetu Gdańskiego „Bycie z innymi, czyli o dylematach zaangażowanego obywatela”. Profesor mówił o nadziei jako czymś, co dzieje się między ludźmi – możemy ją dawać, dzielić się nią i być jej częścią. „Nadziejność” – przeciwieństwo beznadziejności – to według uczestnika to, czego potrzeba zarówno w lokalnych społecznościach, jak i w demokracji.
Wolontariat krok po kroku
Wolontariat pokazuje, że nie zawsze trzeba zaczynać od wielkich zmian. Czasem wystarczy spotkanie z drugim człowiekiem i przekonanie, że razem można zrobić coś dobrego.
Źródło: ngo.pl, Fot. publicystyka.ngo.pl
Źródło: Polska ON
Fot. polskaon.pl











