Kraków: radni chcą powrotu biletów 20- i 40-minutowych oraz tańszych biletów dla doktorantów

Kraków: radni chcą powrotu biletów 20- i 40-minutowych oraz tańszych biletów dla doktorantów Fot. krakow.pl
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Podczas sesji Rady Miasta Krakowa 21 października 2026 roku przyjęto dwie uchwały, które wyznaczają prezydentowi miasta kierunki działań w sprawie taryfy biletowej. Oba projekty zgłosił klub radnych „Nowa Lewica”. Pierwszy dotyczy przywrócenia biletów 20- i 40-minutowych, drugi – rozszerzenia możliwości zakupu rocznego biletu na doktorantów.

Więcej czasu na przesiadkę

Uchwałę o przywróceniu krótszych biletów przedstawiła radna Małgorzata Potocka. Zwróciła uwagę, że podróż komunikacją miejską to nie tylko sam przejazd, ale też dojście do przystanku, oczekiwanie i przesiadka, podczas której czas ważności biletu wciąż upływa. Jej zdaniem dodatkowe pięć czy dziesięć minut może zdecydować, czy pasażer zdoła zakończyć podróż na jednym bilecie.

Wnioskodawcy przekonywali, że jeśli miasto chce zachęcać mieszkańców do korzystania z komunikacji zbiorowej i połączeń przesiadkowych, powinno uwzględnić te codzienne doświadczenia w konstrukcji taryfy. Uchwała rekomenduje zachowanie dotychczasowych cen i zasad korzystania. – Nie zmieniamy cen biletów, jedynie ingerujemy w czas ich obowiązywania – podkreśliła radna Potocka.

Mercedes-BenzReklama

Tańszy bilet także dla doktorantów

Druga uchwała dotyczy rozszerzenia możliwości zakupu rocznego biletu na doktorantów. Radny Grzegorz Garboliński wskazał na rosnące koszty życia i studiowania – w siedmioletniej perspektywie wzrosły one o 90 proc., czyli blisko o 2 tys. zł miesięcznie. Powołał się na badanie z 2026 roku, według którego 60 proc. studentów utrzymuje się za 2 tys. zł, a 28 proc. za mniej niż tysiąc złotych. Pogorszenie sytuacji materialnej w porównaniu z poprzednim rokiem deklaruje jedna czwarta studentów.

Uchwała jest odpowiedzią na apel Krajowej Reprezentacji Doktorantów, Porozumienia Doktorantów Uniwersytetu Jagiellońskiego i Porozumienia Doktorantów Krakowskich. W Małopolsce jest prawie 3,5 tys. doktorantów, większość w Krakowie. Jak zaznaczył radny Garboliński, do oceny śródokresowej doktorant zarabia 3168 zł na rękę, co przy krakowskich cenach najmu sięgających 60–70 zł za metr kwadratowy jest zdecydowanie za mało. Obowiązek prowadzenia badań i zajęć, często w środku tygodnia, sprawia, że doktoranci rzadko mogą pracować na pełnym etacie, a dodatkowe zatrudnienie bywa niestabilne.

W dyskusji głos zabrała Agata Kępa, prezeska Towarzystwa Doktorantów Uniwersytetu Jagiellońskiego, reprezentująca prawie 1500 doktorantów UJ. Mieszka w Krakowie od 2015 roku, od 2019 roku płaci tu podatki i jest zameldowana. – Chcę być uznawaną częścią społeczności krakowskiej, a nie być traktowana jako osoba pomiędzy – mówiła. Doceniła, że Kraków jako jedno z niewielu miast uznaje doktorantów za odrębną grupę i wprowadził dla nich bilety ulgowe, a także zmianę, która od 1 listopada obniży cenę rocznego biletu studenckiego do 365 zł. Wraz z przewodniczącą Porozumienia Doktorantów Krakowskich Aleksandrą Błotnicką wnioskowała o objęcie nim również osób kształcących się w szkołach doktorskich.

Źródło: Kraków – Rada Miasta

Fot. krakow.pl

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →