Krakowski Zarząd Zieleni Miejskiej kontynuuje projekt odtwarzania naturalnych zbiorowisk roślinnych w parkach. W dniu 6 października 2026 roku prace nasadzeniowe objęły Park Kościuszki, Planty oraz Park rzeczny Drwinka. To kolejny etap działań, które mają na celu zwiększenie różnorodności biologicznej w miejskich przestrzeniach zieleni.
Gatunki charakterystyczne dla runa leśnego
W wyznaczonych wspólnie z przyrodnikami i ogrodnikami miejscach posadzono rodzime gatunki typowe dla leśnego runa. W Parku Kościuszki pojawiły się m.in.: bodziszek żałobny (Geranium phaeum), czartawa pospolita (Circaea lutetiana), czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum), czyściec leśny (Stachys sylvatica), gajowiec żółty (Galeobdolon luteum), gwiazdnica wielkokwiatowa (Stellaria holostea), jaskier kosmaty (Ranunculus lanuginosus) i kłosownica leśna (Brachypodium sylvaticum). Wśród innych wymienianych gatunków znalazły się: konwalia majowa, nerecznica samcza, pióropusznik strusi, sadziec konopiasty, śnieżyca wiosenna, śnieżyczka przebiśnieg, turzyca leśna, zawilec gajowy oraz zawilec żółty.
Cel: renaturyzacja, nie rabaty
Dobór roślin nie jest przypadkowy – zależy od warunków siedliskowych panujących w danym miejscu. Jak podkreśla ZZM, chodzi o odtworzenie fragmentu zbiorowiska przypominającego naturalny las, a nie o stworzenie ozdobnej kompozycji. Działania te są częścią wieloletniego eksperymentu, który ma sprawdzić, czy dzikie gatunki runa leśnego mogą trwale zadomowić się w miejskich parkach.
Doświadczenia z Parku Rzecznego Wilga pokazują, że jest to możliwe. Wprowadzone tam rośliny – m.in. bodziszek żałobny, czyściec leśny, gwiazdnica wielkokwiatowa, kłosownica leśna czy gajowiec żółty – już w drugim roku zaczęły tworzyć rozłogi i rozsiewać się. To właśnie naturalne rozprzestrzenianie się roślin jest jednym z kluczowych celów projektu.
Wyzwania: gleba i pielęgnacja
Odtwarzanie runa leśnego wymaga dostosowania do lokalnych warunków. Problemem może być uboga gleba i brak warstwy próchnicy. Dlatego ZZM testuje różne metody wprowadzania roślin oraz sposoby przygotowania podłoża. W Parku Kościuszki dołki przygotowano z dodatkiem długo działającego nawozu ogrodowego, który ma wspomóc aklimatyzację i rozwój systemu korzeniowego.
Równie istotna jest późniejsza pielęgnacja. W naturalnych zbiorowiskach nie wszystkie miejsca są regularnie koszone i grabione. W parkach potrzebne jest zróżnicowane podejście – od intensywnego do bardzo ekstensywnego. Takie strefy biocenotyczne, gdzie ogranicza się ingerencję, są już obecne w krakowskich parkach i stanowią ważne siedliska dla owadów, ptaków, płazów i drobnych zwierząt.
Długofalowy efekt
Efekty nasadzeń nie są widoczne od razu. Rośliny potrzebują czasu, by się zaaklimatyzować i zacząć funkcjonować jako część większego zbiorowiska. Projekt ma charakter długoterminowy – chodzi o stworzenie warunków, w których przyroda będzie mogła rozwijać się samodzielnie. Park Kościuszki, Planty i Park rzeczny Drwinka to kolejne miejsca, gdzie można obserwować ten proces.
Jak zauważają przedstawiciele ZZM, czasem najlepszym sposobem na wzbogacenie parku jest nie samo sadzenie, ale stworzenie warunków, w których przyroda poradzi sobie dalej sama. To podejście wpisuje się w szerszą strategię zieleni miejskiej, łączącą funkcję rekreacyjną z ochroną różnorodności biologicznej.
Źródło: Kraków – Nasze Miasto
Fot. krakow.pl

