Przyszłość Centrum Muzyki w Krakowie, jednej z największych inwestycji kulturalnych w historii miasta, stała się przedmiotem ożywionej debaty podczas posiedzenia komisji kultury Rady Miasta Krakowa. Budowa nowego obiektu zbliża się ku końcowi, jednak wciąż nie rozstrzygnięto, kto będzie nim zarządzał. Rywalizacja między Capellą Cracoviensis a Agencją Rozwoju Miasta Krakowa (ARMK) trwa od tygodni i budzi duże emocje w środowisku artystycznym.
Propozycja prezydenta
Prezydent Krakowa Stanisław Kracik zaproponował, aby do końca wakacji obie strony przedstawiły swoje koncepcje zarządzania technicznego, menedżerskiego i programowego, wraz z prognozą kosztów działalności. – Mam świadomość, że sprawa jest pilna i ważna. Musimy pamiętać o kwestii kontraktowania wydarzeń. Nie można rozpoczynać kontraktowania w dniu inauguracji – podkreślił prezydent. Dodał również, że misja kultury i muzyki musi pozostać misją, a nie stać się biznesem.
Stanowisko Capelli Cracoviensis
Dyrektor Capelli Cracoviensis Jan Tomasz Adamus wyraził obawy, że oddanie zarządu nad obiektem miejskiej spółce może przynieść negatywne skutki. – Już sam wynajem, czynsz może zabić orkiestrę – ostrzegł. Według Adamusa instytucja kultury powinna bezpośrednio zarządzać swoją siedzibą, a dochody z działalności obiektu powinny trafiać do instytucji, a nie do spółki. Muzycy obawiają się również ingerencji ARMK w działalność artystyczną i program wydarzeń. Zapowiedzieli, że nie przeniosą się do budynku zarządzanego przez ARMK.
Model zaproponowany przez ARMK
ARMK przedstawiła własny model, w którym za program Centrum Muzyki odpowiadać mają orkiestry rezydenckie, miejskie instytucje kultury oraz partnerzy programowi. Plan zakłada utworzenie przy Capelli Cracoviensis Biura Koncertowego, które koordynowałoby działalność artystyczną i współpracę z organizatorami. ARMK podkreśla, że jej rola ogranicza się do administrowania obiektem – utrzymania budynku, bezpieczeństwa, obsługi technicznej i codziennego funkcjonowania. Spółka zapewnia, że nie będzie ingerować w repertuar ani działalność artystyczną.
Centrum Muzyki – więcej niż siedziba orkiestr
Centrum Muzyki od początku projektowano jako otwarte miejskie centrum muzyczne, a nie tylko siedzibę dwóch orkiestr rezydenckich. W kompleksie znajdzie się pięć sal koncertowych i edukacyjnych, które mają być wykorzystywane przez cały rok przez festiwale, uczelnie artystyczne, organizacje pozarządowe i innych organizatorów. To stawia dodatkowe wyzwania przed przyszłym zarządcą, który musi pogodzić potrzeby różnych użytkowników.
Spór o zarządzanie Centrum Muzyki w Krakowie pokazuje, jak ważne jest znalezienie modelu, który zapewni zarówno efektywne administrowanie obiektem, jak i swobodę artystyczną. Decyzja w tej sprawie może mieć długofalowe konsekwencje dla życia kulturalnego miasta.
Źródło: Kraków – Kultura
Fot. krakow.pl
