W najbliższą sobotę, 26 września, plac targowy „Unitarg” obok Hali Targowej w Krakowie zamieni się w pracownię tradycyjnego rzemiosła. Stowarzyszenie Gorset Krakowski organizuje wydarzenie „Kraków zakłada Krakuskę!”, którego celem jest przywrócenie temu charakterystycznemu nakryciu głowy należnego miejsca w codziennym krajobrazie miasta.
Rogatywka – symbol, który zniknął z ulic
Krakuska, znana również jako rogatywka, to czerwona czapka z otokiem z czarnego futra i pawimi piórami. Mieszkańcy podkrakowskich wsi nazywali ją „cerwoną copką”. Choć dziś kojarzy się głównie z Krakowem, historycznie występowała w wielu regionach Polski – od stroju piotrkowskiego, przez świętokrzyski, po zamojski. W zależności od regionu przybierała różne kolory: czerwień, zieleń, granat, błękit, a nawet biel i czerń.
Jak podawał etnograf Seweryn Udziela, krakowskie rogatywki szyto przede wszystkim z sukna wełnianego, choć zdarzały się również aksamitne. Charakterystycznym elementem były pawie pióra przypinane z lewej strony, szczególnie kojarzone z kawalerami i drużbami weselnymi. Zachowane fotografie z lat 30. XX wieku pokazują jednak, że z czasem zwyczaj ten przestawał być tak rygorystyczny.
Od konfederatów barskich do współczesności
Historia rogatywki sięga XVIII wieku, kiedy pojawiła się jako wojskowe nakrycie głowy wśród konfederatów barskich. Z czasem stała się symbolem narodowym, obecnym w polskich formacjach wojskowych podczas powstań narodowowyzwoleńczych. Kojarzona jest również z wizerunkiem Tadeusza Kościuszki w chłopskiej sukmanie i czerwonej czapce.
Warto pamiętać, że rogatywka nie była jedynym nakryciem głowy Krakowiaków. Noszono również celandry przypominające cylindry, wełniane magierki, kapelusze z rondem, a latem słomiane kapelusze. Zimą chroniono się czapami z baraniego futra.
Wspólne szycie i przymierzanie stroju
Podczas sobotniego wydarzenia na placu „Unitarg” przy ul. Grzegórzeckiej 3 uczestnicy będą mogli uszyć własną krakuskę przy wspólnym stole. Najmłodsi wykonają krakowskie korale. W programie przewidziano również występ kapeli ludowej, prezentację tradycyjnych strojów i zabytkowych gorsetów oraz rozmowy o historii i symbolice krakowskiego stroju.
Organizatorzy zachęcają do przymierzenia elementów stroju – gorsetu, korali, krakuski – i wykonania pamiątkowej fotografii w retro klimacie. Nie trzeba mieć własnego stroju, ponieważ dla odwiedzających przygotowane zostaną elementy zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Osoby posiadające w domu gorset, korale, chustę czy krakuskę zachęcane są do przyjścia w nich na plac targowy.
Więcej informacji można znaleźć na Facebooku wydarzenia.
Źródło: Kraków – Nasze Miasto
Fot. krakow.pl

